| Technika jazdy rowerem |
|
|
|
| Redaktor: Administrator | |
| 27.03.2008. | |
|
Jazda po górach stawia o wiele większe wymagania, zarówno sprzętowe, kondycyjne, jak i związane z techniką jazdy. Jeśli dopiero zaczynamy zabawę w MTB, przed ambitniejszym wyjazdem w góry koniecznie powinniśmy popracować nad swoimi umiejętnościami i techniką jazdy. Jazda w dół, hamowanie Rowerzysta górski musi umieć zjechać nawet z bardzo stromego zbocza. Pokonanie tej drogi jest jednym z przyjemniejszych elementów wycieczki. Generalnie należy jak najbardziej przesunąć się na siodełku do tyłu, a nawet wysunąć się poza siodło - dociążymy w ten sposób tylne koło, co może uchronić przed lotem przez kierownicę. Hamulców, zwłaszcza na stromym zjeździe, należy używać z wielkim wyczuciem - zbyt mocne hamowanie przednim hamulcem także może zakończyć się wypadkiem. Nie należy jednak w zupełności rezygnować z przedniego hamulca - około 70-80% siły hamowania pochodzi właśnie z niego. Zbyt mocne naciśniecie tylnego hamulca spowoduje z kolei szybką blokadę koła, czyniąc hamowanie niezbyt skutecznym, za to efektownym. Jazda pod górę Technika podjeżdżania różni kolarstwo górskie od szosowego. Podczas gdy kolarz szosowy pokonuje wzniesienie stając na pedałach i z całą siła je naciskając, rowerzysta górski musi pozostawać na siodełku, lub wysunięty do tyłu, aby środek ciężkości ciała znajdował się jak najbliżej tylnego koła. W przeciwnym razie tylne koło zacznie buksować. Początkowo nie można się oprzeć pokusie stanięcia na pedałach, należy jednak tego w miarę możliwości unikać. Pokonywaniu bardzo stromych podjazdów towarzyszy także skłonność przedniego koła do podrywania się do góry - należy wtedy przesunąć sylwetkę do przodu, nad kierownicę, pamiętając jednak o wcześniejszej uwadze o dociążeniu także tyłu roweru. |



